Poznaj sekrety piosenki "Every Breath You Take" przed koncertem Stinga na PGE Narodowym

Zamknij formularz
*
*
*
Twoja wiadomość została wysłana.
Dziękujemy.

Piosenka "Every Breath You Take", którą Sting napisał w 1983 roku grając w zespole Police jest jedną z największych ballad wszech czasów. Artysta zamieścił jej nową aranżację na albumie "My Songs", z którego utwory wykona podczas lipcowego koncertu na PGE Narodowym.

Sting podczas wywiadu udzielonego dla BBC wyjawił sekrety związane z utworem "Every Breath You Take", który powstał po jego rozstaniu z pierwszą żoną. Pomimo przyjemnej, łatwo wpadającej w ucho melodii i tekstu kojarzonego przez wiele osób jako romantyczne wyznanie, w zamyśle twórcy utwór ma bardziej mroczny charakter.

Poniżej znajduje się zapis wywiadu z tłumaczeniem na język polski oraz utwór w nowej aranżacji z płyty "My Songs". Jeśli jeszcze nie masz biletu na koncert, który odbędzie się już 25 lipca 2020 na PGE Narodowym znajdziesz go – TUTAJ.


— Myślę, że "Every Breath You Take" to moja piosenka, która odniosła największy sukces i prawdopodobnie jest znana bardziej niż wszystkie inne, które stworzyłem do tej pory, choć nie jest w najmniejszym stopniu oryginalna. Ma standardową sekwencję akordów, która jest bardzo zbliżona do tych ze "Stand By Me". Nie jest oryginalna. Słowa można by zaczerpnąć ze słownika rymów – zrobić, wziąć, udawać, obudzić [make, take, fake, wake] i nadal, pomimo tego, ma w sobie to coś co rezonuje z ludźmi.

Na początku wydaje się bardzo romantyczna, w jakiś sposób uwodzicielska, co jest tym czym chciałem żeby pierwotnie była, ale jeśli się w nią wsłuchasz zdasz sobie sprawę, że jest w niej rodzaj kompulsywności, która przechodzi wręcz do obsesji, gdzie zaczyna być całkiem złowroga.

Cały czas otrzymuję od ludzi listy, w których piszą: "To nasza ulubiona piosenka. Była grana na naszym weselu", a ja nigdy nie przekonuję ich mówiąc o tym jakie jest znaczenie piosenki. Uważam, że sens słów tekstów jest taki jak Ty go odczytasz, ale dla nie ma to podwójne znaczenie. Myślę, że jest całkiem mocna. Ludzie cały czas chcą jej słuchać.

— [Osoba przeprowadzająca wywiad] […] Gdy masz piosenki, w których wiersze się powtarzają, a tylko jedno słowo jest inne, to Twoje ucho to lubi, dlatego, że zastanawiasz się: "Jaki rym pojawi się kolejny, gdzie mnie to zaprowadzi?". Tak prowadzi cię ten rodzaj powtórzeń. To bardzo dobry trik, chociaż słuchacz nie myśli o tym zabiegu w ten sposób.

— [Sting] Czasami spędzam wiele miesięcy nad jakąś piosenką, sprawiam, że jest bardzo techniczna [pełna detali] muzycznie i tekstowo i nie prowadzi mnie to do nikąd. Czasami najprostsze piosenki są najlepsze, chociaż bycie prostym nie jest łatwe.


Co o tym sądzisz?