Historyczne miejsca PGE Narodowego: Tunel Królaka

Zamknij formularz
*
*
*
Twoja wiadomość została wysłana.
Dziękujemy.

Tunel Królaka to jedna z pozostałości Stadionu Dziesięciolecia, którą wkomponowano w bryłę PGE Narodowego. To właśnie nim na stadion wjeżdżali uczestnicy słynnego Wyścigu Pokoju i to właśnie z niego wyłonił się jako pierwszy w roku 1956 Stanisław Królak.

Tunel nosi nazwę na cześć Stanisława Królaka, który wygrał Wyścig Pokoju w roku 1956 pokonując uznawaną za faworytów drużynę z ZSRR. Zwycięstwo Polaka zostało przyjęte z wielkim entuzjazmem ponad 100 tysięcznej publiczności zgromadzonej na stadionie i zrodziło legendę o walce na pompki, którą Królak miał stoczyć z kolarzami ze Związku Radzieckiego.

Według niej Stanisław Królak stanął w obronie swojego kolegi, Eugeniusza Grabowskiego, którego Rosjanie próbowali zepchnąć do ściany, a jako narzędzie walki wybrał rowerową pompkę. W licznych wywiadach Stanisław Królak zaprzeczał, by wydarzenia w tunelu miały taki przebieg, jednak rozentuzjazmowani fani kolarza niedowierzali w jego relację i woleli widzieć w nim samotnego bohatera walczącego ze Związkiem Radzieckim.

Podczas prac budowlanych PGE Narodowego zachowano tunel jako cenną pamiątkę przeszłości. W latach istnienia tunel Stadionu Dziesięciolecia wiódł on bezpośrednio na poziom płyty stadionu, a obecnie prowadzi na parking -4. Można nim również dostać się do schodów ruchomych i wind, które wiodą do Recepcji Głównej stadionu i Smart Kids Planet.

Obecnie ściany Tunelu Królaka zdobi mural wykonany w 2013 roku w ramach warsztatów Pracowni Rysunku prof. Rafała Kochańskiego (Wydział Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych). Odpowiadają za niego Adam Walas, Anna Koźbiel, Marcel Olczyński, Renata Motyka, Karolina Mikołajczuk i Beata Świerczyńska. Mural przedstawia kolarzy w trakcie jazdy, a dynamizmu nadają mu poziome pasy tworzące wrażenie ruchu.

Goście PGE Narodowego mogą zobaczyć historyczny tunel i mural przechodząc przez bramę nr 1, a następnie kierując się w głąb bryły obiektu.

Co o tym sądzisz?