Czym jest i skąd się bierze "efekt białych słoni"? Jak się przed nim ustrzec podczas przygotowań do UEFA EURO 2012? Jaki potencjał w nas drzemie i jak możemy go wykorzystać?

20 maja 2011
Zamknij formularz
*
*
*
Twoja wiadomość została wysłana.
Dziękujemy.

Podczas konferencji na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego o tzw. „efekcie białych słoni", który wystąpił w Portugalii (puste stadiony po Mistrzostwach Europy) dyskutowali Marcin Herra, prezes PL.2012, Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu, dr Jakub Borowski, ekonomista z SGH, Adam Zaborowski z Polskiej Organizacji Turystycznej i ksiądz Edward Pleń, Krajowy Duszpasterz Sportowców. Konferencję poprowadziła profesor Anna Giza-Poleszczuk, a jej uczestnikami było ponad stu studentów i liczna grupa dziennikarzy.

- Z ideą EURO 2012 musimy dotrzeć do każdego mieszkańca nawet najmniejszego polskiego miasta i wsi. Musimy się nauczyć kulturalnie świętować i kibicować - mówił ksiądz Edward Pleń. - Kościół Polski przygotowuje kilkanaście katechez na ten temat. Przygotowujemy specjalną edycję Pisma Świętego dla kibiców, w której znajdą się m.in świadectwa piłkarzy. Zaczniemy pracę z wiernymi we wszystkich parafiach w Polsce już pod koniec sierpnia br.

- Euro 2012 musi być dla nas wszystkich lekcją heroicznej gościnności i solidarności - stwierdziła prof. Anna Giza-Poleszczuk.

- Nie ma jednej recepty na uniknięcie efektu „białych słoni", jednak my jesteśmy naprawdę dobrze przygotowani, aby nie pojawił się u nas, pracujemy nad tym od wielu miesięcy - stwierdził Rafał Kapler, prezes Narodowego Centrum Sportu.

- Nasza praca polega na tym, aby wiedzieć, co wydarzy się za 2,3,12 miesięcy. Musimy wiedzieć, kto i jakie decyzje powinien podejmować w danym momencie, mieć przygotowany scenariusz na wypadek, gdyby zabrakło szczęścia. Musimy myśleć, jak najlepiej wykorzystać dla promocji Polski efekt EURO 2012 - mówił Marcin Herra, prezes PL.2012. - Od nas wszystkich zależy jaki on będzie, bo wszyscy jesteśmy gospodarzami. To czy zagraniczni goście będą chcieli wrócić do naszego kraju po Turnieju w ogromnej mierze zależy od nas samych, od tego, czy zaprezentujemy się przezd nimi jako otwarty, gościnny, uśmiechnięty i skłonny do pomocy naród.

Uczestnicy konferencji na UW stwierdzili zgodnie, że efekt „białych słoni" nie grozi Polsce po EURO 2012 - bo prace nad koncepcją wykorzystania stadionów i tworzenie biznesplanów rozpoczęły się już wiele miesięcy przed ich otwarciem. Najlepszym przykładem takich działań są imprezy masowe i koncerty gwiazd rocka, które odbędą się jeszcze przed oficjalnym otwarciem stadionów.


źródło: PL.2012
fot. Tomasz Szczepański/UW

Co o tym sądzisz?