Trzeba jak najszybciej wybrać operatorów

Stadiony budowane są z myślą, by na siebie zarabiały. Trzeba jak najszybciej wybrać operatorów dla nowych obiektów - mówił w wywiadzie dla „Dziennika. Gazety Prawnej" prezes Narodowego Centrum Sportu i członek zarządu PL.2012 Rafał Kapler.

Prezes NCS zwrócił uwagę, że jest grupa stadionów, na których w przyszłości prowadzona będzie głównie działalność sportowa - w Gdańsku, Poznaniu, we Wrocławiu, w Krakowie. Natomiast Stadion Narodowy jest zaprojektowany tak, by mógł się utrzymać w dużej mierze z działalności pozasportowej dzięki bardzo dobrze rozbudowanej infrastrukturze. Na pytanie, w jaki sposób zostanie ona wykorzystana, odpowiedział, że projekt zakłada ponad 40 tys. mkw. powierzchni, którą będzie można wykorzystać do celów stricte komercyjnych. 10 tys. mkw. przewidziano na biura, mają też powstać duży fitness club, restauracja, klub kibica i największa w Warszawie sala konferencyjna o wysokim standardzie, która pomieści aż 1800osób. - Po wschodniej stronie stadionu może się mieścić muzeum sportu. Od tego, jak zagospodarujemy te komercyjne powierzchnie, zależy, ile pieniędzy będziemy mogli uzyskać - mówił Kapler.

Ile stadion musi zarabiać, by państwo do niego nie dokładało?

- Ta kwota musi pokryć koszty funkcjonowania obiektu i zysk operacyjny. Koszty funkcjonowania są precyzyjnie określone dla różnego typu aktywności, która się na stadionie odbywa. Nawet skrajna możliwość - zamknięcie stadionu na kłódkę - to też określony koszt. Trzeba zapłacić rachunki, wynająć ochronę, czyli wydać minimum 10 mln zł. Można jednak iść w stronę modeli biznesowych, gdzie przychody przekraczają koszty - dodał. Prezes NCS powiedział, że model optymalny wygląda tak - stadionem zarządza operator, a klub jest jednym z użytkowników, korzystającym z obiektu na warunkach komercyjnych. Operator powinien mieć pełne prawa do stadionu - do nazwy, wykorzystania murawy, jest w stanie zarządzać wizerunkiem obiektu i powierzchniami komercyjnymi, pozyskiwać najemców na restauracje. - Jeśli operator bierze odpowiedzialność za komercyjne powodzenie przedsięwzięcia, to powinien podpisać z właścicielem taką umowę, która pozostawia mu pełnię zarządzania stadionem. Biznesowych rozwiązań jest kilka. Nowa umowa na stadion w Kapsztadzie, podpisana przez operatora Stade de France, idzie w kierunku zbliżonym do najmu - właściciel pobiera opłaty z tytułu użytkowania. Z kolei w Johannesburgu operator część przychodów oddaje miastu, natomiast wspólnie ponoszą ryzyko związane z kosztami funkcjonowania stadionu. Takie rozwiązanie proponuje jeden z operatorów dla Wrocławia. Najważniejsze, by relacja ta była transparentna w zakresie podziału obowiązków. Jako właściciel mogę zastrzec, by na moim obiekcie nie odbywały się imprezy psujące wizerunek tego miejsca, ale całą resztę, operatorze, oddaję tobie, bo ty generujesz mi zyski - mówił członek zarządu PL.2012. Na pytanie, kiedy powinno się wybierać operatora, odpowiedział, że najlepiej, gdyby był znany już w momencie tworzenia projektu stadionu. - U nas takiej możliwości nie było, więc ważne jest, by operatorzy zostali wybrani, gdy stadiony jeszcze się budują - wtedy jest szansa, by dostosować obiekt do ich potrzeb. Operator ma czas, by podpisać umowy z przyszłymi najemcami. Na Stadionie Narodowym zrezygnowaliśmy z części inwestycji w ramach głównego przetargu, by zaprosić do niego już operatora. Nie zamawiamy np. systemu monitoringu, bo zarządca może uznać jego wartość za nikłą - mówił.

ŹRÓDŁO: Dziennik Gazeta Prawna


Link skrócony: www.stdn.pl/b810f

Co o tym sądzisz?