Totolotek Puchar Polski: Konferencja prasowa Jagiellonii Białystok

Zamknij formularz
*
*
*
Twoja wiadomość została wysłana.
Dziękujemy.

2 maja na PGE Narodowym Jagiellonia Białystok zmierzy się z Lechią Gdańsk o Totolotek Puchar Polski. Na konferencji prasowej 1 maja Ireneusz Mamrot, pierwszy trener Jagiellonii Białystok, nie krył wiary w zwycięstwo swej drużyny.

Jagiellonia Białystok wystąpi po raz trzeci w finale Totolotek Pucharu Polski. Żółto-Czerwoni do tej pory w finałach walczyli z Legią Warszawa w 1989 roku w Olsztynie oraz Pogonią Szczecin w roku 2010 w Bydgoszczy. O ile pierwsze starcie zakończyło się dla drużyny z Białegostoku klęską (2:5 dla Legii), tak finałowy mecz z 2010 roku przyniósł sukces i zwycięstwo 1:0.

Pierwszy trener Jagiellonii Białystok, Ireneusz Mamrot, ma nadzieję na przedłużenie dobrej passy i wywalczenie po raz drugi Totolotek Pucharu Polski. Liczy przy tym na doping kibiców, którzy licznie zmierzają do stolicy.  Kibice od samego początku mojej pracy w Białymstoku podkreślają jak ważny jest dla nich Totolotek Puchar Polski, dlatego bardzo solidnie traktowaliśmy rozgrywki. Gra w Totolotek Puchar Polski to nasze wspólne marzenie. Gramy dla kibiców – podsumował Ireneusz Mamrot.

W drodze na PGE Narodowy Jagiellonia Białystok pokonała w ćwierćfinałach Odrę Opole (2:0) i w półfinałach Miedź Legnicę (2:1). Bohaterem bramek w starciu z Odrą był Patryk Klimala, a z Miedzią Petteri Forsell i Taras Romanczuk, który wystąpił również na konferencji prasowej na PGE Narodowym. Zawodnik podkreślał, że zamiast presji skupia się na pozytywnych emocjach i dopingu kibiców – Chcę zagrać dla ludzi z Białegostoku i członków rodziny, którzy będą również obecni na PGE Narodowym. Chcę skupić się nie na presji lecz na zadaniach i dobrze wykonać swoją pracę – mówił pomocnik Jagiellonii, Taras Romanczuk.

W konferencji prasowej brał również udział obrońca - Jakub Wójcik, który miał już możliwość gry na PGE Narodowym, co bardzo pozytywnie wspomina mówiąc – Gra na PGE Narodowym to fantastyczne przeżycie. Jest to moje najlepsze doświadczenie piłkarskie. Grę tutaj trzeba docenić, bo te chwile to wspaniały czas.

Rywali z Gdańska trener Żółto-Czerwonych określa mianem mocnego przeciwnika. W jego ocenie nie jest to jednak drużyna, z którą nie mogliby się uporać zawodnicy z białostockiego klubu, chociaż walka będzie wyrównana.

W galerii najciekawsze zdjęcia z konferencji prasowej na PGE Narodowym:

Co o tym sądzisz?