Bolt szykuje niespodziankę dla Polaków

20 sierpnia 2014
Zamknij formularz
*
*
*
Twoja wiadomość została wysłana.
Dziękujemy.

Rekordzista świata w sprincie na 100 i 200 czuje się pewnie przed startem w LOTTO 5. Warszawskim Memoriale Kamili Skolimowskiej. Bieg na stadionie piłkarskim będzie dla niego nowym przeżyciem. Bolt zapowiedział, że będzie chciał złamać granicę 10 sekund.

Sprinter do stolicy przyleciał we wtorek i od razu zabrał się do pracy. Jeszcze tego samego dnia trenował na bieżni warszawskiej Akademii Wychowani Fizycznego. W środę wziął udział w konferencji prasowej i odpowiedział na kilka pytań.

Obecny sezon dla jamajskiego sprintera jest nietypowy. Wystąpi bowiem jedynie cztery razy. Na początku sierpnia pomógł kolegom z reprezentacji zdobyć złoto w sztafecie podczas Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej w Glasgow, a niedawno  w pokazowym biegu na brazylijskiej plaży Copacabana uzyskał czas 10.06. Na Stadionie Narodowym chce pobiec jeszcze szybciej. - Fizycznie czuję się dobrze. Im więcej biegam, tym szybszy się staję. Liczę, że zejdę tutaj poniżej 10 sekund - mówi Usain Bolt.

Chociaż Bolt znany jest z bycia fanem piłki nożnej, to na stadionie piłkarskim pobiegnie pierwszy raz. Podczas imprezy dach obiektu będzie zamknięty, dlatego podczas konferencji padło pytanie, czy czas będzie zaliczany do statystyk halowych czy otwartych stadionów.

- Nigdy nie biegam na hali, ponieważ jestem za wysoki. To będzie interesujące, nigdy wcześniej nie biegałem w takich okolicznościach. Jeśli będzie to uznane za nowy rekord halowy to będę się cieszył. Zawsze dobrze mieć jak najwięcej rekordów. Lubię biegać na różnych obiektach. To świetna okazja, by promować lekką atletykę, spotkać nowych ludzi i patrzeć jak reagują na widowisko. To będzie interesujące doświadczenie - podkreślił zawodnik.

Bolt został także zapytany jak podchodzi do sobotniego biegu, który będzie częścią zawodów upamiętniających polską mistrzynię olimpijską. - Strata takiej ikony zawsze jest ciężka dla kraju i fanów. To świetna sprawa, że mogę wystąpić na tym memoriale i upamiętnić tak ważna dla was Polaków osobę. Postaram się pobiec jak najlepiej, by dorównać klasą najlepszym polskim sportowcom - dodał.

Póki co większość czasu Bolt spędził w swoim pokoju hotelowym, z okna którego ma widok na Stadion Narodowy. - Wbrew pozorom nie jestem fanem dużych wysokości. Lubię nocne widoki, stadion wygląda niesamowicie. Nie mogę się doczekać aż będę mógł na nim pobiec w sobotę.
W pokoju do dyspozycji ma także konsolę Xbox, którą wypożyczyła mu sama Anita Włodarczyk. Bolt przyznał jednak, że do tej pory nie pograł jeszcze za dużo, ponieważ gry są w języku polskim. Chociaż udało mu się włączyć na chwilę w Call of Duty.

W poprzednim roku gościem honorowym memoriału był ojciec Usaina. Zapytany został wtedy czy jego syn przyjedzie kiedyś do Polski na zawody. Odpowiedział, że tylko jeżeli powstanie nowy obiekt lekkoatletyczny albo jeśli zawody będą odbywały się na Stadionie Narodowym. Bolt zdradził, że rozmawiał wczoraj ze swoim ojcem o tej sytuacji. Ojciec Bolta śmiał się podczas rozmowy uważając  za niesamowitą historię to, że tak powiedział i faktycznie tak się stało.

Do tej pory najlepszy wynik na 100m na polskiej ziemi osiągnął inny Jamajczyk - Asafa Powell w 2010 roku. Bolt stwierdził, że w tym roku raczej nie da rady pobić tego czasu, ale jeśli wróci do Warszawy za rok to z pewnością postara się to uczynić.

Podczas konferencji sprinter wyraził także uznanie dla swoich kolegów z Europy. - Nigdy nikogo nie wykluczałem, ani nie stawiałem siebie nad innymi. Ciężka praca to podstawa. Byłem na Mistrzostwach Europy w Zurychu i oglądałem bieg. Sprinterzy poradzili sobie niesamowicie dobrze, szczególnie że było dosyć chłodno. Zawsze wyczekuję rywalizacji z nimi.

Sobotni bieg zapowiada się emocjonująco. Na warszawskim stadionie pobiegnie prawdopodobnie najlepszy sprinter w historii, a jak wiadomo z nim nigdy nie można się nudzić. - Zawsze staram się zrobić show podczas swoich występów. Dlatego na pewno przygotuję coś specjalnego dla kibiców - zapewnił Usain Bolt.

-Piotr Socha

Co o tym sądzisz?