Mija 12. rocznica pierwszych sportowych emocji na terenie obiektu!

Zamknij formularz
*
*
*
Twoja wiadomość została wysłana.
Dziękujemy.

Jak może się wydawać pierwszą sportową rywalizacją na arenie nie był towarzyski mecz reprezentacji Polski z drużyną Portugalii z 29 lutego 2012 roku. Dwa lata wcześniej, w marcu 2010 roku, ducha rywalizacji na obiekcie rozbudziły dwie ikony światowego off-roadu motocyklowego - Taddy Błazusiak i Ronnie Renner!

Dokładnie 12 lat temu, na ówczesnym terenie budowy jednej z najnowocześniejszych aren wielofunkcyjnych w Europie, doświadczyliśmy pierwszych sportowych zmagań. W nocy z 22 na 23 marca 2010 roku odbył się wyścig off-road motocyklowy zrealizowany przez Red Bull X-Fighters.

W wyjątkowej rywalizacji, wykorzystując surowe warunki budowlane, urodzony w Nowym Targu Tadeusz Błażusiak zmierzył się z amerykaninem, Ronniem Rennerem. Stadion już na etapie powstawania był miejscem z ogromnym potencjałem zarówno dla organizatorów imprez, jak i światowej klasy zawodników.

Trasa motocyklowa przebiegała w miejscu, gdzie powstawała wówczas płyta stadionu. Wiodła także przez klatki schodowe oraz koronę obiektu. Metę, znajdującą się w historycznym tunelu Stadionu Dziesięciolecia, obaj zawodnicy przekroczyli w tym samym momencie. Ciekawostką jest, że płyta PGE Narodowego usytuowana jest osiem metrów wyżej, niż płyta jej poprzednika - w jej w miejscu utworzony został parking na poziomie -4.

Tereny warszawskiej Pragi już wcześniej miały okazję gościć tego typu widowisko. Pierwsza w historii edycja Red Bull X-Fighters w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej miała miejsce we wrześniu 2008 roku. Wydarzenie odbyło się przy udziale 35 tysięcznej publiczności na terenie obiektu Stadionu Dziesięciolecia, w przeddzień rozpoczęcia jego prac demontażowych.

"Zawodnicy startujący w serii Red Bull X-Fighters są szczerze podekscytowani perspektywą powrotu do Warszawy (…). Pomijając słynną już polską gościnność, której doświadczyliśmy w 2008 roku, wszyscy chcemy zobaczyć, jak zmieniło się to miejsce i jak wygląda nowy Stadion Narodowy. Warszawskie zawody sprzed trzech lat obrosły legendą w FMXowym świecie (…)" – mówił wówczas Tes Sewell, dyrektor sportowy zawodów Red Bull X-Fighters.

Co o tym sądzisz?